niedziela, 31 stycznia 2016

Baby is about to come! Z Elizą

Strasznie zaniedbałam to miejsce ale już wracam! 

Nowy rok, nowy początek... sesja z brzuszkiem pozostaje w temacie :) Maleństwo już się narodziło i miewa się dobrze ale już długo przed jego przyjściem na świat mama promieniała ze szczęścia! Z resztą sami popatrzcie :)

Enjoy!

wtorek, 22 grudnia 2015

Coraz bliżej święta.... z Eliza Kuziemska Photography

Szybko szybko w poszukiwaniu prezentów a przy okazji kilka zdjęć :) Pomimo braku śniegu Warszawa emanuje nie tylko milionem światełek ale też iście świąteczną atmosferą! Popatrzcie sami :)

Enjoy!


sobota, 14 listopada 2015

Limited edition z Sylwią

Sesja z Sylwią (jak dla mnie) wyszła ślicznie :) Ja to mam szczęście do pięknych modelek! Niemniej, jedynie garstka zdjęć zyskała zgodę na publikację ponieważ reszta ma charakter prywatny i chociaż trochę mi smutno, że nie mogę ich pokazać to absolutnie zamierzam uszanować życzenie Sylwii :) 

P.S. Oczywiście cała stylizacja i pomysł 'to ja' :)

Enjoy!



sobota, 3 października 2015

Sardynia czyli Italian holiday!

Pochłonął mnie ostatnio Instagram ale wyszło o tyle dobrze, że mój niezawodny telefon towarzyszący mi podczas wakacji (ok, towarzyszący mi zawsze) uwiecznił wiele urokliwych miejsc, które mam nadzieje spodobają się Wam tak samo jak mi. Aaaa pewnie zauważyliście tytuł posta więc domyśliliście się, że byłam na Sardynii, którą goooorąco polecam! 

Enjoy!

czwartek, 20 sierpnia 2015

Instagram z Eliza Kuziemska Photography

W miniony weekend odwiedziłam Sopot i szczerze przyznaje, że tym razem nie nadużywałam aparatu... co więcej używałam jedynie tego w telefonie! Niemniej uznałam to za doskonały pretekst by podzielić się z Wami moim debiutem na Instagramie :) Ok, taki debiut debiutów był już chwilę (małą!) temu więc teraz już oficjalnie możecie mnie tam poszukiwać o tutaj: Eliza Kuziemska Photography

Enjoy!


sobota, 25 lipca 2015

Hot shower z Beatą

Jakiś czas temu postanowiłyśmy zrobić z Beatą mały eksperyment. Metodą prób i błędów bo żadna z nas nie wiedziała jak do końca się za to zabrać :) A o co chodzi? O tytułowy prysznic! I to zdecydowanie gorący bo jak inaczej wyczarować parę na szybie? ;) Trochę inaczej niż zawsze więc sami oceńcie czy było warto się męczyć!

Enjoy!